Komentarze są wyłączone
Spojrzałam na zegarek, było 15 minut po północy. Nie do końca wiedziałam co mnie wybudziło ze snu. Rozejrzałam się po pokoju. Wszystkie dziewczyny spały. Ciche pukanie do drzwi uświadomiło mi przyczynę nocnej pobudki. Miałam na sobie tylko skąpe majteczki, narzuciłam więc na siebie szlafrok i cicho podeszłam do drzwi. Kiedy je otworzyłam, zobaczyłam moją wychowawczynię, nauczycielkę bilogii, która już zamierzała się do dalszego obstukiwania drzwi. Kiedy mnie zobaczyła, nie ukrywała radości, że to właśnie ja otworzyłam jej drzwi.
- Czy mogłabyś przyjść do mojego pokoju ? – zapytała szeptem.
- Oczywiście – odpowiedziałam, równie cicho – włożę tylko coś na nogi
- Czekam na Ciebie w swoim pokoju – powiedziała z uśmiechem i ruszyła w kierunku swojego pokoju, szurając klapkami po podłodze. Najciszej jak tylko potrafiłam, odnalazłam w ciemnym, hotelowym pokoju swoje pantofle i już po chwili pukałam do pokoju sorki. Drzwi otworzyły się. Stanęła w nich sorka, wysoka blondynka z obfitym biustem. Stała owinięta ręcznikiem, zawiązanym tuż nad biustem. Już miałam ją przeprosić i wrócić do siebie, kiedy ona cofnęła się krok do tyłu, wykonując jednocześnie ręką gest zaproszenia. Weszłam więc do środka. Natychmiast zamknęła za mną drzwi i starannie przekręciła klucz w zamku. Oparła się o drzwi i arystokratycznie rozwiązała rogi ręcznika, pozwalając swobodnie opaść mu na podłogę. Stała przede mną zupełnie naga. Ze słodkim uśmiechem powiedziała : – Wiem, że chcesz to ze mną zrobić. Read the rest of this entry »
Komentarze są wyłączone
W wieku 24 lat zapisałam się na kurs prawa jazdy. Pomiędzy wykładami na studiach miałam jazdy. Pierwszy raz w życiu za kółkiem. Boże, co za stres. Jeździłam z Kamilem, młodym facetem koło trzydziestki. Przystojny, fajnie zbudowany brunet nie zawrócił mi w głowie. Miałam chłopaka. Wszystko z samochodem szło dobrze, jazdy mijały monotonnie. Na placu radziłam sobie lepiej niż dobrze.
Aż do dnia egzaminu. Wyznaczony był na środę na 8 rano. Jednego dnia i egzamin teoretyczny i praktyczny. Chciałam wszystko załatwić za jednym zamachem. Z łóżka wstałam stremowana. Poszłam do kuchni, aby coś zjeść, ale nic nie mogło mi przejść przez gardło. Zrezygnowana poczłapałam do łazienki i wzięłam chłodny prysznic dla ostudzenia emocji. Ubrałam się w spódniczkę podkreślającą moje kształty a przede wszystkim długie nogi, których byłam dumną właścicielką. Wyszłam z domu i wskoczyłam w autobus kierujący się w stronę ośrodka. Na miejscu byłam koło 7.40.
W środku czekało kilkadziesiąt osób. Na pewno jakaś część z nich jest tu po raz kolejny. Ja miałam zamiar być pierwszy i ostatni. Wiedziałam, że nie będzie to łatwe.
Wyszłam z ośrodka i usiadłam na niebieskiej ławce po oknem. Wyjęłam paczkę papierosów i podpaliłam jednego. Zaciągałam się długo i jeszcze dłużej trzymałam dym w płucach. Wyrzuciłam niedopałek i wróciłam do środka.
Egzamin teoretyczny przebiegł szybko i sprawnie. Wyszłam z jednym błędem, co dopuszczało mnie do egzaminu na placu. Byłam szczęśliwa w jakimś stopniu, ponieważ pewną część całego egzaminu miałam za sobą. Wyszłam przed ośrodek i czekałam na egzamin praktyczny, na placu. Read the rest of this entry »